RSS
people

Droga do samodzielności

Człowiek od momentu poczęcia zaczyna swoją drogę przez życie. Na początku tej drogi jesteśmy istotami w 100 % zależnymi od matki, z którą jesteśmy związani fizycznie. Nasze niezależne istnienie nie miało by żadnych szans na powodzenie. Okres ten trwa jeszcze około dwóch lat, dopóki nie wykazujemy żadnych przejawów samodzielności. Sytuacja zmienia się kiedy wchodzimy w okres, w którym nasz stopień rozwoju pozwala nam na zaczęcie poznawania świata. I w tym momencie już zaczynamy powolny proces usamodzielniania się. Zaczynamy poznawać otaczający nas świat. Teoretycznie powinniśmy być już samodzielni jeszcze przed osiągnięciem pełnoletności.

 

Rzeczywistość jednak jest zupełnie inna, ku czemu przyczynia się kilka czynników. Po pierwsze, brak pracy, bo to właśnie zależność finansowa jest główną przeszkodą w osiągnięciu samodzielności. O ile w przypadku mężczyzn może się ona ograniczać tylko do zależności od rodziców, wynikającej z niemożności znalezienia pracy, a tyle u kobiet za zależność może być także od mężczyzny, którego dziecko urodziła jeszcze jako nastolatka i wychowuje je, którego domem się zajmuje, i która z braku czasu nie może podjąć zatrudnienia, jednocześnie blokując sobie ciągle drogę do samodzielności. Im dłużej taka kobieta znajduje się na łasce mężczyzny, tym trudniej będzie jej usamodzielnić się, a największy problem może wyniknąć, gdy danego mężczyzny zabraknie. Taka kobieta może stać się zależna, tyle że tym razem od własnych dzieci. Często właśnie strach przed stracenie jedynego jakby się wydawało źródła własnej opieki (czyli mężczyzny) powoduje trwanie w nieszczęśliwym, niechcianym związku, zmuszając się do życia, jakiego tak naprawdę nie chcą. Prowadzi to do zatrzymania normalnego procesu rozwoju kobiety ku niezależności. Skutkuje to występowaniem syndromów nerwicy, takich jak: brak poczucia własnej wartości i szacunku do samej siebie, bóle głowy, nieregularne miesiączki, zaburzenia odżywiania jak bulimia czy kompulsywne obżarstwo, spadek libido, zachowania depresyjne, zaburzenia snu, stopniowe psucie się relacji z partnerem.

Nie da się ukryć, że prawdziwego związku, nie stworzy się na podwalinach strachu i uzależnienia. Ludzie muszą być niezależni psychicznie i finansowo, żeby móc tworzyć zdrowy, szczęśliwy i trwały związek. Związek w którym partnerzy darzą się szacunkiem i zrozumieniem, a tylko ludzie trwający w zdrowym związku, będą w stanie wychować właściwie swoje dzieci, nie zaburzając ich psychicznego rozwoju.

Niestety ciągle mnóstwo kobiet żyje w całkowitej, lub częściowej zależności od swojego partnera. Powinny one jednak zastanowić się, czy był to ich świadomy wybór, czy może zostały one wpędzone w pułapkę zależności?

Leave a Reply